blog MariiGerity
czwartek, 15 styczeń 2009 - 14:57, napisałam w temacie Emocje
Komentarzy: 2.

Czym jest emocja? - cz. I

Trudności definicyjne i klasyfikacyjne zjawisk emocjonalnych.
Autor artykułu: dr n. med. Katarzyna Kucharska-Pietura.

Ostatnie trzydziestolecie upłynęło pod hasłem burzliwego rozwoju teorii i badań nad emocjami, jednak dotychczas nie ustalono wspólnego sposobu interpretacji praw nimi rządzących. Istnieje wiele określeń stanów emocjonalnych, np: emocje, uczucia, namiętności, afekty, wzruszenia; dotyczy to zwłaszcza uczuciowości wyższej. Przyczyną nieprecyzyjności tych określeń jest ich złożoność i wzajemne przenikanie.

Według Reykowskiego [1] proces emocjonalny to specyficzna reakcja organizmu na zmiany wewnętrznego i zewnętrznego środowiska, w skład której wchodzą 3 podstawowe komponenty:

  • pobudzenie emocjonalne, które prowadzi do zmian mobilizacyjnych w organizmie;
  • uświadomienie znaczenia tych zmian dla podmiotu;
  • specyficzne i jakościowe cechy zdarzenia mającego znaczenie dla człowieka.

Przykładem pierwszego komponentu są zaburzenia emocjonalne, manifestujące się zmianami innych czynności psychicznych, wegetatywnych, i to zarówno pod względem tempa, jak i intensywności przebiegu reakcji. Drugi komponent związany jest ze znaczeniem zdarzenia emocjonalnego dla podmiotu, tj. czy jest ono pozytywne czy negatywne. Dodatni proces emocjonalny pobudza czynności podtrzymujące kontakt ze zdarzeniem pozytywnym, a ujemny - pobudza czynności, które zmierzają do przerwania kontaktu ze zdarzeniem negatywnym. Trzeci komponent procesu emocjonalnego wiąże się ze specyficznymi, jakościowymi cechami zdarzenia mającego znaczenie dla człowieka. Reykowski charakteryzuje to jako treść emocji. Pionier psychologii naukowej, Wilhelm Wundt (cyt. za [2, 1]) pod pojęciem procesów uczuciowych rozumiał osobny rodzaj zjawisk psychicznych, których szczególna mnogość nie pozwala na wysunięcie jednostkowych określeń. Proponował ujęcie uczuć w trzech zasadniczych wymiarach: przyjemność-przykrość, podniecenie-ukojenie, napięcie-odprężenie [8]. Przeciwnikiem Wundta był amerykański psycholog Titcherner (cyt. za [1]), który wyróżnił tylko dwa rodzaje uczuć: przyjemność i przykrość. Podział ujmował jako stany uczuciowe, a nie uczucia. Ponadto uznał istnienie złożoności zjawisk emocjonalnych wyróżniając: afekty (np. radość, nienawiść), nastroje (np. zadowolenie, niepokój) oraz uczucia złożone (np. uczucia intelektualne, moralne, religijne i estetyczne). Tym podziałem zapoczątkował falę polemik wśród psychologów introspekcyjnych, którzy różnili się w definiowaniu najbardziej podstawowych cech zjawisk emocjonalnych, kwestionując różnicę między uczuciami prostymi, złożonymi i afektami.

Dotychczasowe rozważania na temat klasyfikacji stanów emocjonalnych mają pomóc w wyodrębnieniu zjawisk objętych terminami: uczucie, wzruszenie, afekt, nastrój. Jak dotąd nie udało się opracować zadowalających kryteriów różnicujących emocję z nastrojem, cechami temperamentu i innymi stanami afektywnymi. Mała liczba empirycznych badań poświęconych tej problematyce nie pozwala na jej wyjaśnienie. Wielu badaczy emocji postuluje pewien związek nastrojów z emocjami, polegający na zmianie progów wzbudzania emocji pod wpływem nastroju. Według Ekmana [4, 5] emocje - w odróżnieniu od nastrojów - cechują się charakterystycznym wzorem ekspresji mimicznej. Jednak na tym etapie badań koncepcja ta ma wartość jedynie teoretyczną, ponieważ nie udało się ustalić wzorca mimicznej ekspresji, specyficznego jedynie dla nastroju.

Duży stopień trudności cechuje empiryczną weryfikację hipotezy Davidsona [6], głoszącej, że nastrój ukierunkowuje przebieg procesów poznawczych, podczas gdy emocja - przebieg zachowania. Zniekształcenie procesów poznawczych po wzbudzeniu emocji powinno być mniejsze, gdyż trwają one krócej niż wzbudzany nastrój. Skoro jednak nastrój trwa dłużej, to i dłuższe będzie zniekształcenie przebiegu procesów poznawczych. Mechanizmy psychologiczne prawdopodobnie odpowiedzialne za to zjawisko mogą wiązać się z tym, że emocja częściej niż nastrój ukierunkowana jest na określony obiekt. Nastrój zaś może zniekształcać przetwarzanie informacji o szerszym zakresie obiektów [5].

Czy emocje i uczucia są terminami jednoznacznymi?

W literaturze naukowej i w języku potocznym używa się zamiennie dwóch terminów: emocja i uczucie. Jakkolwiek nie są to pojęcia sprzeczne, mogą oznaczać dwa przeciwległe bieguny continuum, które prowadzi od prostych emocji poprzez emocje złożone aż do najbardziej złożonych uczuć, takich jak przyjaźń czy miłość. Emocję określa się jako proces związany z czynnością ośrodków podkorowych, głównie podwzgórza i sąsiednich struktur międzymózgowia, przy uwzględnieniu koordynującej czynności kory mózgu. Uczucia zaś postrzegane są jako procesy związane z korą mózgową [1].

Zgodnie z tradycją językową, termin uczucie zarezerwowany został dla emocji wyższych, związanych z potrzebami społecznymi (np. uczucia patriotyczne), a termin emocje odnoszony jest do stanów motywacyjno-fizjologicznych. W Encyklopedycznym Słowniku Psychiatrii [7] emocję i uczucie potraktowano jak synonimy, oznaczające stosunek podmiotu do ludzi, zjawisk, rzeczy, siebie, swego organizmu i własnego działania.

Najczęściej przyjmuje się, że emocje bądź uczucia są to procesy psychiczne, polegające na ustosunkowaniu się do przedmiotów, osób i zjawisk, stanowiące bezpośredni bodziec do działania świadomego bądź nieświadomego [8].

Wprawdzie za pomocą introspekcji nie zdołano rozstrzygnąć licznych kwestii spornych i niejasnych, dotyczących natury zjawisk uczuciowych, to jednak zwrócono uwagę na wzajemne powiązania procesów emocjonalnych i fizjologicznych [1]. Rozwój badań nad tym zagadnieniem doprowadził do zmiany poglądów na istotę emocji.

Uwagi:

Artykuł opublikowany jest za zgodą i dzięki uprzejmości autora: dr n. med. Katarzyna Kucharska-Pietura, Katedra i Klinika Psychiatrii AM w Lublinie.
Książki tej autorki (ponad 50 pozycji!) można znaleźć w: medbook.com.pl.

Piśmiennictwo:
1. Reykowski J.: Eksperymentalna psychologia emocji. KiW, Warszawa 1974, 14
2. Izard C.: The face of emotion. Appleton-Century-Crofts, New York 1971, 207
3. Watson J.B.: Behaviorism. Norton, New York 1924, 10
4. Ekman P., Friesen W.V.: Felt, false, and miserable smiles. Journal of Nonverbal Behavior 1982, 6, 238-8211;251
5. Ekman P.: Nastroje, emocje, cechy. [w:] Ekman P., Davidson J.R. (red.): Natura emocji. GWP, Gdańsk 1998, 55
6. Davidson R.J., Fox N. A.: Asymmetrical brain activity discriminates between positive versus negative affective stimuli in human infants. Science 1982, 218, 1235–1237
7. Korzeniowski L., Pużyński S.: Encyklopedyczny słownik psychiatrii. PZWL, Warszawa 1986, 144
8. LeDoux J.E.: Mózg emocjonalny. Media Rodzina, Poznań 2000, 25

Tagi tego wpisu:

emocje uczucia

Komentarze:

poniedziałek 19.01.2009 14:31, Natalia

Czy podczas Emocji mozna Psychicznie manipulowac innymi.Oraz czu jest sie czuje to uczucia przewyzszaja Emocje tak aby je przyslonic i znow manipulowac innymi ludzmi.Oraz cyz podczas Emocji mozna byc nie swiadomym tego co sie mowi lub wlasnych czynow a swiadomym tego co sie czuje??

wtorek 20.01.2009 11:01, MariaGerita

Natalio, tak jak ja definiuję emocję, to jest to pobudzenie, którego doświadczasz w danej chwili i któremu nadajesz określoną etykietkę: złość, strach, radość, smutek, ...

Natomiast uczucia są czymś "szerszym", budującym się z czasem i utrzymującym dłużej np. na uczucia rodzicielskie. Kochając swoje dziecko możemy w danej chwili odczuwać np. złość na nie. Emocja ta za chwilę przeminie, a uczucia rodzicielskie pozostaną.

Myślę, że uczucia kształtują się na bazie powtarzalności konkretnych emocji, których doświadczamy względem danej osoby czy sprawy. Pojedyncza emocja raczej ich nie zbuduje - chyba, że będzie niezwykle silna.

Nie sądzę, by było tak, że możesz doświadczać tylko emocji albo tylko uczuć - uczucia zawsze są w tle chwilowych stanów emocjonalnych, które towarzysza nam na co dzień i zmieniają się wraz z okolicznościami. Pewnie, że jest tak, że uczucia czasami przewyższają emocje - matka chwilami może chcieć stłuc dziecko na kwaśne jabłko jednak tego nie robi. Powstrzymują ją przed tym zarówno uczucia jak i wartość + zasady zachowania, którymi się kieruje.

Czasami jest tak, że człowiek doświadcza silnych emocji i zatraca świadomość, tego co się z nim dzieje. Myślę, że w tym momencie nie będzie również świadomy swoich uczuć.

Kwestia manipulacji to jest inna sprawa. Jedni uważają, że manipulacja jest wtedy, kiedy świadomie wpływamy na innego człowieka tak, by kierować jego zachowaniem i wywołać zamierzony przez nas efekt. Inni sądzą, że każde nasze działanie jest manipulacją, bo tak czy siak oddziałuje na rozmówcę. Możemy być tylko mniej lub bardziej świadomi tego, co robimy i co chcemy uzyskać.

O ile dobrze Cie rozumiem, mówiąc o manipulacji masz na myśli raczej zamierzone kierowanie zachowaniem drugiego człowieka. Jeżeli ktoś w tak rozumiany sposób chce manipulować, to może to robić będąc pod wpływem zarówno słabszych jak i silniejszych emocji. To zależy od jego umiejętności radzenia sobie ze swoimi stanami emocjonalnymi. Chyba, że emocje będą tak silne, że zatraci się w nich, czyli straci panowanie nad sobą. Wówczas będzie działał jedynie odruchowo, wiec o świadomej manipulacji nie może być mowy. Co nie znaczy, że ktoś nie będzie wówczas czuł się manipulowany przez ta osobę ;)

Napisz komentarz