blog MariiGerity
poniedziałek, 29 grudzień 2008 - 13:26, napisałam w temacie Medytacja
Skomentujesz jako pierwsza?

O medytacji - zajawka działu

Czym jest medytacja? Oto kilka słów wyjaśnienia autorstwa Marka Górnego:

Dla medytującego z pobudek religijnych medytacja będzie drogą do opanowania swoich słabości oraz na wyższych poziomach metodą pozwalającą zbliżyć się do bóstwa.
Dla medytujących ateistów czy agnostyków medytacja może być narzędziem pozwalającym zwiększyć dyscyplinę i skuteczność funkcjonowania swojej psychiki w wyniku czego percepcja rzeczywistości może osiągnąć większy poziom obiektywność i w ostateczności doprowadzić do wglądu.
Z perspektywy terapii medytacja może być narzędziem pozwalającym skonfrontować się ze wypartymi / nieuświadomionymi treściami naszej psychiki, dzięki czemu pojawia się szansa na ich zmianę lub przynajmniej świadomą akceptację.
Natomiast z perspektywy fizjologii medytacja wpływa znacząco na zmianę ciśnienia tętniczego, zmianę tętna. Pomaga zwalczyć arytmię serca, PMS, chroniczne bóle, migreny, bezsenność.

Cóż medytacja ma do zaproponowania tym którzy nie stawiają sobie celów religijnych, ezoterycznych, filozoficznych czy terapeutycznych?

Kariera, rozwój swoich talentów, zwiększanie skuteczności w działaniach biznesowych, wzrost intuicji w celu skutecznego dokonywania wyborów inwestycyjnych to również cele w osiągnięciu których pomocnym narzędziem może być medytacja.

W moim odczuciu medytacja może być traktowana jako wolne od odniesień religijnych ćwiczenie, praktykowane w celu: samopoznania, akceptacji siebie i rzeczywistości oraz rozwijania umiejętności łapania wewnętrznej równowagi. A ponieważ nie jestem specem od medytacji, w dziale tym zamieszczam teksty osób, które od lat parają się tą dziedziną.

Na pierwszy ogień wrzucam fragment tekstu Wizualizacja i medytacja autorstwa Adama Bytofa. Pokazuje jakie korzyści wynikają z zaprzestania walki z samą sobą, swoimi myślami, odczuciami, lękami, wspomnieniami, ... 

Klasyczna medytacja w istocie zakłada bardzo daleko idącą "bierność" umysłu medytującego. Jeżeli jednak ktoś uznałby to za bezproduktywność, popełniłby ogromny błąd.
Umysł medytacyjny bowiem nie tyle biernie przygląda się doświadczeniu, co nie pozwala wciągnąć się w proces osądzania go, wartościowania i wyboru.
Uwaga medytującego obejmuje w taki sam akceptujący sposób zarówno te przyjemne, jak i nieprzyjemne doświadczenia, emocje, stany psychiczne, obrazy wewnętrzne i myśli. W ten sposób wykraczamy poza nasz codzienny umysł, który wyspecjalizował się właśnie w wartościowaniu i odrzucaniu różnych doznań. Przecież na co dzień, często nawet tego nie zauważając, wypieramy ze swojego umysłu nieprzyjemne myśli, obawy, lęki, pragnienia, których nie akceptujemy. Schodzą one wtedy do podświadomości i stamtąd zaczynają kontrolować nasze zachowanie, myślenie, reakcje emocjonalne itp..

Medytacja, spokojne patrzenie na wszystko, co w nas jest, na każdą myśl, każdą emocję, każde doświadczenie z uwagą, spokojem i akceptacją, pozwala ujawnić się podświadomości w pełni.
Jest to proces niezwykle twórczy, odkrywczy i zwsze bardzo terapeutyczny. (...) W wyniku tego procesu umysł zaczyna inaczej pracować. Nie atakują go już ciągle te same myśli, które dawniej były odrzucane, spychane do podświadomości i wciąż stamtąd powracały. Carl Gustaw Jung powiedział: "To co odrzucasz, bardziej napiera". Kiedy niczego nie odrzucasz, umysł zaczyna pracować efektywniej, bardziej twórczo. Łatwiej mu na bieżąco znajdować rozwiązania pojawiających się w życiu problemów. Ciało także przestaje zużywać energię na walkę ze "złymi" emocjami i pragnieniami, nie musi już budować napięć i bloków mięśniowych, które skutecznie chroniłyby świadomość przed doświadczeniem silnych, niechcianych emocji. Ponieważ wszystkie pragnienia są akceptowane i obdarzane uwagą, miłością i troską, zgodnie ze swoją naturą pojawiają się i znikaja, czasami powodując działanie, czasami nie. Nie muszą jednak być utrzymywane głęboko w tajemnicy, w podświadomości, a przeciez utrzymanie tajemnicy kosztuje bardzo dużo wysiłku. Kiedy nie musimy już tego robić, mamy bardzo dużo energii, radości życia.
Czujemy, że życie jest piękne takie, jakie jest. Adam Bytof

Tagi tego wpisu:

medytacja

Komentarze:

Napisz komentarz